"10. Harcerz jest czysty w myśli, mowie i uczynkach, nie pali tytoniu, nie pije napojów alkoholowych.
To drugi kontrowersyjny podpunkt prawa. W tych czasach od małego mamy wokół siebie wartości nieodpowiednie jak alkohol czy przekleństwa. Nawet jeśli rodzice starają się to wyeliminować to na ulicach, w szkole, na mieście słyszy się różne rzeczy.
Co do tego prawa mam dwa przemyślenia.
Osobiście jestem przeciwniczką nałogów i wulgaryzmów. Uważam że to jest najgorsza skaza na świece. Harcerz ma być gotowy do służby, więc logicznie rzecz biorąc nie może być pijany bo człowiek pijany nie jest w pełni sprawny fizycznie i psychicznie. Tak samo przekleństwa czy też wulgarne czynności. Pamiętajmy że Harcerstwo ma prezentować szlachetne wartości i postawy, więc powinniśmy mieć kulturę osobistą na pewnym poziomie.
Drugie moje przemyślenie dotyczące tego dotyczy twierdzenia " wszystko jest dla ludzi". Myślę że jeśli mamy samokontrole czy też potrafimy się ograniczyć to nie jest na siłę powiedziane że kiedy ktoś ma ochotę na jedno piwo to nie może go wypić. Trzeba wiedzieć na ile można sobie pozwolić i kiedy. Na pewno nie możemy o tym myśleć w momencie kiedy jesteśmy gdzieś z drużyną czy coś, to jest właśnie to wyczucie czasu. Tak samo wulgaryzmy, co innego kiedy ktoś klnie jak szewc, ale też co innego kiedy w skrajnych nerwach zdarzy mu się przeklnąć.
Powiedzmy tak, że trzeba znać swoje granice i nie popadać w nałogi, bo jedno piwo raz na miesiąc nic nam nie zrobi, ale pięć piw codziennie?
Co wy o tym myślicie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz